Chcesz wziąć kredyt. Udajesz się więc do najbliższej placówki Twojego banku i z pomocą pani w okienku wypełniasz stosowny wniosek o udzielenie kredytu konsumenckiego w kwocie 15 tys. zł. Po kilku dniach otrzymujesz informację, że Twój wniosek został rozpatrzony negatywnie, a zatem nie otrzymasz pieniędzy. Przyczyna? Zła historia kredytowa w BIK. Okazuje się, że nadal są tam informacje o kredycie, który spłaciłeś już trzy lata temu. Co więcej, doskonale pamiętasz, że wycofałeś swoja zgodę na przetwarzanie danych dotyczących tego kredytu.

Na jakich zasadach działa przetwarzanie danych dłużnika w BIK bez jego zgody? Czy informacje o kredycie mogą być ujawnione w BIK mimo, że zobowiązanie dawno zostało spłacone? Jaki wpływ na możliwość przetwarzania danych w BIK ma fakt wycofania pisemnej zgody dłużnika? Wreszcie – jak usunąć z BIK niekorzystne dane? Tego i o wiele więcej dowiesz się czytając poniższy artykuł.

Co to jest BIK i jakie dane przetwarza?

Biuro Informacji Kredytowej S.A to instytucja utworzona w 1997 r. przez Związek Banków Polskich. Podstawę jej działania stanowi art. 105 ust. 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 2357).

Banki wspólnie z bankowymi izbami gospodarczymi mogą utworzyć instytucję upoważnioną do gromadzenia, przetwarzania i udostępniania:

– bankom informacji stanowiących tajemnicę bankową w zakresie, w jakim informacje te są potrzebne w związku z wykonywaniem czynności bankowych oraz w związku ze stosowaniem metod wewnętrznych;
– innym instytucjom ustawowo upoważnionym do udzielania kredytów (np. spółdzielczym kasom oszczędnościowo-kredytowym) informacji stanowiących tajemnicę bankową w zakresie, w jakim informacje te są niezbędne w związku z udzielaniem kredytów, pożyczek pieniężnych, gwarancji bankowych i poręczeń;
– instytucjom kredytowym informacji stanowiących tajemnicę bankową w zakresie niezbędnym do oceny zdolności kredytowej konsumenta;
– instytucjom pożyczkowym na zasadzie wzajemności, informacji stanowiących odpowiednio tajemnicę bankową oraz informacje udostępnione przez instytucje pożyczkowe, w zakresie niezbędnym do oceny zdolności kredytowej konsumenta i analizy ryzyka kredytowego.

(art. 105 ust. 4 Prawa bankowego)

Zgodnie z powołanym powyżej przepisem, podstawowym zadaniem BIK jest gromadzenie, przetwarzanie i dystrybucja zbiorczych informacji na temat historii kredytowej kredytobiorców. Informacje te dotyczą z jednej strony zobowiązań kredytowych, m.in. terminowości spłat kredytów i pożyczek, a z drugiej – samego kredytobiorcy (dane osobowe, w tym m.in. miejsce zatrudnienia, dochód, stan cywilny, liczba dzieci). W BIK znajdzie się także informacja o zapytaniach wysyłanych do BIK przez podmioty udzielające kredytów i pożyczek.

Zgromadzone w BIK dane wykorzystywane są w celu oceny zdolności kredytowej przyszłego kredytobiorcy, a w przypadku banków ma to także znaczenie – w szerszej perspektywie – na zarzadzanie ryzykiem kredytowym.

Na jakiej podstawie BIK przetwarza dane kredytobiorców?

Warto wiedzieć, że w BIK przetwarzane są wszelkie informacje o kredytach, zarówno te korzystne – o kredytach spłacanych terminowo, jak i te niekorzystne – o kredytach niespłaconych lub spłacanych z opóźnieniami. Istotne jest przy tym, że BIK nie jest dysponentem tych danych. Zadaniem BIK’u jest jedynie gromadzenie i udostępnianie (w określonych przypadkach) tych informacji innym podmiotom, np. bankowi, który weryfikuje Twoją zdolność kredytową przed udzieleniem kredytu. Wszelkie dane ujawnione w rejestrze BIK pochodzą od kredytodawców (banków, SKOK-ów, czy instytucji pożyczkowych).

Mając na uwadze, że BIK jest jedynie moderatorem danych przekazywanych mu przez kredytodawców, wszelkie zmiany danych w rejestrze następują na ich wniosek. Jeżeli zatem chcesz usunąć jakieś dane z BIK (np. o spłaconym już kredycie) musisz ze stosownym wnioskiem udać się do banku, który przekazał Twoje dane do BIK. Wniosek o zmianę danych skierowany bezpośrednio do BIK nie wywoła oczekiwanego skutku.

Wytłumaczyć w tym miejscu wypada także, że rejestr BIK składa się z dwóch części – z części widocznej dla banków (gdzie znajdują się dokładne informacje o Tobie i Twoich zobowiązaniach finansowych) oraz z części niewidocznej dla banków, wykorzystywanej jedynie do celów statystycznych.

Jeżeli prawidłowo wykonujesz swoje zobowiązanie, tzn. spłacasz kredyt w terminie (bez opóźnień), Twoje dane będą widoczne dla potencjalnych kredytodawców, jedynie jeżeli wyraziłeś w formie pisemnej zgodę na przekazywanie danych o Twoim kredycie do BIK. Dane w rejestrze aktualizowane są co najmniej raz w miesiącu (w praktyce co tydzień) i przetwarzane są tak długo, jak długo nie wycofasz swojej pisemnej zgody. Zgodę możesz odwołać w każdej chwili, składając w banku na piśmie stosowne oświadczenie.

Zgoła inaczej wygląda ta kwestia w przypadku tzw. problematycznych kredytów. Mam tu na myśli kredyt spłacany z opóźnieniami. Jeżeli opóźnienie przekroczy 60 dni, a jednocześnie upłynie następnych 30 dni od chwili poinformowania przez instytucję finansową o zamiarze przetwarzania tych informacji, dane mogą być przetwarzane bez zgody kredytobiorcy nawet przez 5 lat od zamknięcia zobowiązania. W praktyce oznacza to, że informacja o problemach ze spłatą kredytu będzie widoczna dla banków (SKOK-ów, instytucji pożyczkowych), w których będziesz starał się o następny kredyt, nawet wiele lat po spłacie „trudnego kredytu”.

Pamiętaj! Zła historia kredytowa niekorzystnie wpływa na zdolność kredytową, a przez to zmniejsza Twoje szanse na kredyt. Warto terminowo regulować raty.

Przetwarzanie danych kredytobiorcy w BIK bez jego zgody

Jak już zostało wcześniej wspomniane, przetwarzanie danych kredytobiorcy w BIK w przypadku kredytów spłacanych terminowo jest dokonywane wyłącznie na podstawie zgody samego kredytobiorcy. Jednak należy liczyć się z tym, że w przypadku dłuższej zwłoki w spłacie rat bank będzie mógł przekazywać do BIK nasze dane bez naszej zgody.

Kwestię możliwości gromadzenia i przetwarzania informacji o zadłużeniu bez zgody kredytobiorcy ściśle regulują przepisy Prawa bankowego.

Zgodnie z art. 105a ust. 3 Prawa bankowego, banki (oraz inne podmioty uprawnione) mogą przetwarzać informacje stanowiące tajemnicę bankową i informacje udostępnione przez instytucje pożyczkowe, dotyczące osób fizycznych po wygaśnięciu zobowiązania wynikającego z umowy zawartej z bankiem, inną instytucją ustawowo upoważnioną do udzielania kredytów, instytucją pożyczkową lub podmiotem, o którym mowa w art. 59d z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim(warunki prowadzenia przez podmiot zagraniczny działalności jako instytucja pożyczkowa ustawy), bez zgody osoby, której informacje dotyczą, gdy osoba ta:

  • nie wykonała zobowiązania lub dopuściła się zwłoki powyżej 60 dni w spełnieniu świadczenia wynikającego z umowy zawartej z bankiem, inną instytucją ustawowo upoważnioną do udzielania kredytów,
  • po zaistnieniu tych okoliczności upłynęło co najmniej 30 dni od poinformowania tej osoby przez bank, inną instytucję ustawowo upoważnioną do udzielania kredytów, o zamiarze przetwarzania dotyczących jej tych informacji, bez jej zgody.

Generalnie zatem, możliwość zgodnego z prawem przetwarzania danych stanowiących tajemnicę bankową bez zgody osoby, której te dane dotyczą uzależnione jest od wystąpienia łącznie trzech przesłanek:

  • zwłoka w spłacie kredytu (pożyczki) wynosi powyżej 60 dni,
  • bank (lub inny podmiot, np. SKOK) skuteczne poinformował o zamiarze przetwarzania tych danych bez zgody kredytobiorcy,
  • upłynęło 30 dni od poinformowania kredytobiorcy.

Każda z przesłanek wymaga oddzielnego omówienia.

60 dni zwłoki

Jedną z przesłanek warunkujących możliwość przetwarzania danych w rejestrze BIK bez zgody zainteresowanego kredytobiorcy jest powstanie zwłoki w spełnieniu świadczenia trwającej powyżej 60 dni.

Warto zwrócić uwagę, że w omawianym kontekście istotny jest jedynie czas trwania opóźnienia w spłacie kredytu/pożyczki, a nie wysokość powstałego w ten sposób zaległego zadłużenia. Wobec tego – przynajmniej teoretycznie – wystarczy, że wystąpi niedopłata w racie kredytu w wysokości 1 grosza, która przez dwa kolejne miesiące nie zostanie uzupełniona.

Zwłoka z spłacie musi przekraczać 60 dni, a zatem stan zaległości musi trwać przez co najmniej 61 dni. Ważne jest przy tym, że w tym terminie zaległość musi występować stale. Nie sumuje się okresów zwłoki przerywanych stanem, gdy kredyt jest spłacany prawidłowo (tj. gdy oprócz kolejnej raty wpłacimy niedopłatę za poprzedni miesiąc).

Przykład: pan Kowalski nie zapłacił w maju całej kwoty miesięcznej raty. Dokonując wpłaty kolejnej raty zwiększył jej wysokość w ten sposób, że wpłata zaspokoiła nie tylko ratę za czerwiec, ale także niedopłatę z maja i powstałe przez to dodatkowe koszty (opłata za monit, odsetki). W następnych miesiącach sytuacja się powtórzyła, nigdy jednak stan niedopłaty na koncie kredytu nie trwał dłużej niż do dnia płatności kolejnej raty (czyli około miesiąca). Omawiana przesłanka nie została więc w ten sposób spełniona.

Jeżeli natomiast – choćby raz – pomylimy się i wpłacimy na poczet kolejnej raty niższą kwotę niż wymagana (wynikająca z harmonogramu spłaty) i braku tego nie uzupełnimy w ciągu 60 następnych dni, przesłanka zostanie spełniona.

Przykład: pan Kowalski nie zapłacił w maju całej kwoty miesięcznej raty. W czerwcu dokonał wpłaty w kwocie odpowiadającej jednomiesięcznej racie kredytu (nie uzupełnił brakującej części poprzedniej raty). Zakładając, że wpłata z czerwca została w pierwszej kolejności zaliczona na poczet wspomnianej niedopłaty z maja i powstałe z tego tytułu dodatkowe koszty, to jego zwłoka w spłacie kredytu trwa nadal. Jeżeli w ciągu 60 dni – począwszy od dnia wpłaty raty z maja – nie pokryje zaległego zadłużenia, przesłanka zostanie spełniona. Dodatkowo pamiętać należy, że z każdym dniem jego zaległe zadłużenie rośnie, gdyż od tzw. kapitału przeterminowanego naliczane są odsetki za opóźnienie (karne).

Skuteczne poinformowanie o zamiarze przetwarzania bez zgody kredytobiorcy

Podkreślić należy, że sam fakt zaistnienia zwłoki w spłacie kredytu przekraczającej 60 dni, nie upoważnia kredytodawcy do przetwarzania danych klienta na warunkach określonych w art. 105a ust. 3 Prawa bankowego.

Po wystąpieniu opóźnienia bank (lub inny kredytodawca) musi jeszcze poinformować kredytobiorcę o możliwości przetwarzania dotyczących go informacji bez jego zgody. Istotna jest przy tym kolejność następujących po sobie zdarzeń. Najpierw musi wystąpić odpowiednio długo trwające opóźnienie w spłacie, a dopiero później kredytobiorca ma zostać poinformowany. Poinformowanie kredytobiorcy o możliwości przetwarzania jego danych bez jego zgody na warunkach z art. 105a ust. 3 Prawa bankowego, które miało miejsce zanim powstała zwłoka z spłacie, nie uprawnia do przetwarzania w ramach BIK danych o kredytobiorcy i jego zobowiązaniu.

Przykład: pan Kowalski podpisując umowę kredytu podpisał oświadczenie, że został zapoznany z treścią art. 105a ust. 3 Prawa bankowego, przewidującego możliwość przetwarzania jego danych bez jego zgody, jeżeli popadnie w zwłokę w spłacie zadłużenia powyżej 60 dni. Bank nie będzie mógł się powołać na fakt skutecznego poinformowania klienta, jeżeli opóźnienie istotnie powstało, ale wiele miesięcy po zawarciu umowy. Bank musi ponownie powiadomić pana Kowalskiego o swoim uprawnieniu do przetwarzania jego danych bez jego zgody, po powstaniu odpowiedniej zaległości.

Co ciekawe, trudno doszukać się regulacji prawnych, które wskazywałyby, po jakim czasie od wystąpienia 60-dniowej zwłoki ma nastąpić poinformowanie o możliwości przetwarzania danych na podstawie art. 105a ust. 3 Prawa bankowego.

Przykład: podpisując umowę kredytu pan Kowalski wyraził pisemną zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych w celu oceny zdolności kredytowej i analizy ryzyka kredytowego. Po paru latach spłacił wreszcie kredyt, ale nie obyło się bez opóźnień w spłacie – także takich trwających ponad dwa miesiące. Zaraz po upewnieniu się w banku, że zobowiązanie zostało zamknięte, pan Kowalski złożył oświadczenie o wycofaniu swojej zgody na przetwarzanie jego danych osobowych w m.in. ramach rejestru BIK. Bank powinien w takiej sytuacji niezwłocznie poinformować BIK o cofnięciu zgody klienta. BIK może jednak nieprzerwanie przetwarzać dane pana Kowalskiego, jeżeli po zaistnieniu 60-dniowej zwłoki w trakcie trwania umowy został poinformowany zgodnie z art. 105a ust. 3 Prawa bankowego. Jeżeli natomiast wcześniej taka informacja nie była panu Kowalskiemu przekazana, BIK czasowo powinien wstrzymać przetwarzanie jego danych, do czasu upływu 30 dni od skutecznego poinformowania go przez bank o możliwości przetwarzania jego danych bez jego zgody, dokonanego już po zamknięciu zobowiązania.

Forma i treść informacji o przetwarzaniu danych bez zgody klienta

Zauważyć należy także, iż ustawodawca nie stworzył żadnych szczególnych wymogów formalnych, co do sposobu i treści takiego poinformowania klienta lub byłego klienta banku. Nie oznacza to jednak całkowitej dowolności w tym zakresie. Jakkolwiek ustawodawca w żaden sposób nie ograniczył sposobów i form takiego powiadomienia, jednakże w każdym wypadku sposób ten powinien umożliwić zweryfikowanie faktu poinformowania klienta banku o zamierzonym przetwarzaniu jego danych osobowych lub też przynajmniej potwierdzenie, że klientowi umożliwiono zapoznanie się z taką informacją. W tym zakresie nie mogą mieć miejsca jakiekolwiek domniemania faktyczne.

Z orzecznictwa wynika, że nie stanowi dowodu skutecznego poinformowania kredytobiorcy o możliwości przetwarzania jego danych bez jego zgody m.in.:

  • wzór zawiadomienia kierowanego do klientów w sprawie opóźnień, wydruk strony z systemu bankowego o rejestracji wysłania zawiadomienia,
  • wydruk ekstraktu z pliku wygenerowanego z aplikacji X, w której archiwizowane są pliki dotyczące zawiadomień wysyłanych listem zwykłym przez bank dotyczącego wysyłki korespondencji,
  • wyłącznie oświadczenie banku.

„Podkreślenia wymaga, że to na Banku spoczywa ciężar udowodnienia, że poinformował Skarżącą o zamiarze przetwarzania jej danych bez jej zgody. To w interesie Banku leżeć powinno, aby poinformowanie, o którym mowa w art. 105 a ust. 3 Prawa bankowego odbyło się taki sposób, który umożliwi łatwe wykazanie skutecznego poinformowania w przypadku ewentualnego sporu. Zdaniem Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych niedopuszczalna jest taka wykładnia art. 105a ust. 3 Prawa bankowego, że to na osobie fizycznej spoczywał ciężar udowodnienia, że nie została poinformowana o ww. zamiarze przetwarzania danych osobowych.”

Decyzja Prezesa UODO z dnia 21 grudnia 2018 r.,
ZSPR.440.854.2018, Legalis numer 2224937

Jeśli oświadczenie zostało wysłane adresatowi listem albo innym sposobem porozumiewania się na odległość, składający powinien wykazać np. za pomocą zwrotnego poświadczenia odbioru, że list (telegram) został adresatowi doręczony. Wystarczającym dowodem w przypadku listu poleconego może okazać się samo potwierdzenie nadania. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 marca 2010 r., II CSK 454/09 (Legalis numer 223290) wskazał, że domniemanie doręczenia przesyłki rejestrowanej, wynikające z dowodu jej nadania, może być przez adresata obalone jedynie przez wykazanie, że nie miał możliwości zapoznania się z zawartym w niej oświadczeniem woli, przerzucając tym samym ciężar dowodu w tym zakresie na jej adresata.

30 dni od poinformowania

Wyjaśnione zostało powyżej, że by spełnione zostały przesłanki wymienione w art. 105a ust. 3 Prawa bankowego wystarczy, ażeby w trakcie trwania stosunku zobowiązaniowego wystąpiła zwłoka w spłacie świadczenia przekraczająca 60 dni.

Po zaistnieniu tej okoliczność musi jednak jeszcze upłynąć co najmniej 30 dni od poinformowania danej osoby przez bank, inna instytucję ustawowo upoważnioną do udzielania kredytów albo podmiot, o którym mowa w art. 59d ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, o zamiarze przetwarzania tych informacji bez jej zgody.

Od upływu terminu 30-dniowego uzależniona jest natomiast jedynie możliwość zgodnego z prawem przetwarzania takich danych w rejestrze BIK, przy czym stanowczo należy podkreślić, iż okoliczność, że zaległość w tym okresie została spłacona, pozostaje irrelewantna dla możliwości przetwarzania danych. Nie sposób odczytać z treści art. 105a ust 3 Prawa bankowego, że możliwość przetwarzania danych w BIK jest w jakikolwiek sposób uzależniona od spłaty zaległych należności. Termin 30 dni określa jedynie czas, jaki musi upłynąć od skutecznego poinformowania dłużnika o możliwości przetwarzania jego danych bez jego zgody do przekazania informacji o jego zadłużeniu do BIK.

Przeciwnie, niezgodnie z powołanym przepisem postąpiłby podmiot udzielający kredytu (względnie pożyczki) dopiero wtedy, gdyby przekazał dane do BIK zanim upłynąłby ów 30-dniowy termin.

Przykład: pan Kowalski zalega ze spłatą rat kredytu już ponad 60 dni. 2 lipca otrzymał od banku wezwanie do zapłaty zaległej kwoty wraz z informacją, że jego dane mogą zostać przetwarzane na potrzeby prowadzenia rejestru BIK bez jego zgody. Po trzech dniach od otrzymania pisma z banku pan Kowalski spłacił zaległości. Nie zmienia to jednak faktu, że po upływie 30 dni od doręczenia mu pisma z banku, jego dane będą mogły być przetwarzane bez jego zgody.

Jak długo BIK przetwarza dane bez zgody kredytobiorcy?

BIK może przetwarzać dane dłużnika bez jego zgody począwszy od dnia następującego po dniu, w którym upłynęło 30 dni od poinformowania kredytobiorcy przez bank o takim zamiarze.

Czy jednak spłata zadłużenia pozbawia bank i BIK możliwości dalszego przetwarzania danych kredytobiorcy? Odpowiedź na to pytanie zapewne zasmuci niejednego spóźnialskiego kredytobiorcę, ponieważ art. 105a ust. 5 Prawa bankowego pozwala na przetwarzanie takich danych nawet po zamknięciu problematycznego zobowiązania.

Oczywistym jest, że informacje o dłużniku (po spełnieniu przesłanek z art. 105a ust. 3 Prawa bankowego) mogą być gromadzone i przetwarzane co najmniej, dopóki zobowiązanie nie wygaśnie. Zgodnie natomiast z art. 105a ust. 5 Prawa bankowego przetwarzanie informacji stanowiących tajemnicę bankową dla celów oceny zdolności kredytowej i analizy ryzyka kredytowego, może być wykonywane przez okres nie dłuższy niż 5 lat od dnia wygaśnięcia zobowiązania. Natomiast dla celów statystycznych – przez okres 12 lat od dnia wygaśnięcia zobowiązania.

Przez wygaśnięcie zobowiązania należy rozumieć: jego spłacenie, umorzenie bądź darowanie długu.

Nieusunięcie danych dłużnika z BIK jako naruszenie jego dóbr osobistych

Omawiając problem przetwarzania danych dłużnika bez jego zgody w warunkach określonych w art. 105a ust. 3 Prawa bankowego, nie sposób nie wspomnieć o ciekawej linii orzeczniczej, zgodnie z którą za naruszenie dóbr osobistych dłużnika uznane być może nieusunięcie jego danych z BIK (gdy nie zachodzi podstawa do ich przetwarzania bez jego zgody.

Stosownie do art. 23 Kodeksu cywilnego, dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza
i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ani KC ani żadna inna regulacja prawna nie podaje ogólnej definicji dóbr osobistych, jednak pewne jest, że wartości wymienione w przytoczonym przepisie to nie jedyne, co może być uznane za dobra osobiste. Wskazuje na to chociażby użyte w tym przepisie sformułowanie „w szczególności”, co sugeruje, że wymienione zostały jedynie przykłady takich dóbr.

Ogólne kryteria, jakie muszą spełniać dobra osobiste formułowane są natomiast przez doktrynę. Wskazuje się mianowicie, że są to pewne zindywidualizowane wartości świata uczuć, bądź stanu psychicznego człowieka o charakterze niemajątkowym .

W tę definicje bezapelacyjnie wpisuje się działanie polegające na bezprawnym (gdy nie są spełnione przesłanki z art. 105a ust. 3 Prawa bankowego, a kredytobiorca nie wyraził pisemnej zgody na przetwarzanie jego danych) przetwarzaniu danych o spłaconych kredytach.

„<Powód> wskazywał na negatywne konsekwencje związane z postępowaniem pozwanego, na naruszenie jego dobrego imienia i uniemożliwienie uzyskania kredytu lub pożyczki w instytucjach bankowych, mimo że powód potrzebuje środków na leczenie. Jakkolwiek nie można zgodzić się z powodem, iż postępowanie pozwanego naruszało jego dobra w postaci swobody zaciągania zobowiązań kredytowych, czy też zdrowia, tym niemniej niezasadne umieszczenie danych osobowych powoda w zbiorze danych jako osoby posiadającej niespłacone długi z tytułu zawartej umowy kredytu i tym samym uznanie go za osobę nierzetelną, musiało stanowić źródło dyskomfortu psychicznego strony powodowej i przełożyło się na rzeczywiste problemy z uzyskaniem pożyczki.”

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – I Wydział Cywilny
z dnia 10 kwietnia 2013 r., I ACa 1217/12, Legalis numer 736245

W innym orzeczeniu – Wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie – I Wydziały Cywilnego z dnia 10 grudnia 2015 r., I ACa 2267/15, Legalis numer 1410075 – wskazano, że bezprawne przetwarzanie danych w rejestrze BIK prowadzi do naruszenia dóbr osobistych – przede wszystkim godności, prawa do prywatności i autonomii jednostki.

Jeżeli zatem sądzisz, że Twoje dane są przetwarzane niezgodnie z prawem, przez co masz problem z uzyskaniem kredytu – skontaktuj się z nami! Wypełnij formularz, a my szczegółowo przeanalizujemy Twoją sprawę i pomożemy podjąć stosowne kroki prawne.

Pamiętaj! Bezprawne przetwarzanie danych w BIK stanowi naruszenie Twoich dóbr osobistych, za które możesz domagać się zadośćuczynienia pieniężnego.

Jednocześnie informujemy, że wypełnienie i przesłanie formularza jest bezpłatne.

Marta Plichta
Prawnik. Doświadczenie zawodowe w ramach kancelariach adwokackich zdobywa nieprzerwanie od trzeciego roku studiów. Zajmowała się głównie sprawami cywilnymi (na wszystkich etapach zaawansowania), zwłaszcza dotyczącymi umów kredytów i pożyczek.