Brakuje Ci pieniędzy, więc udajesz się do banku po kredyt. Konsultant przedstawia Ci oferty, a Ty szybko dokonujesz wyboru najlepszej – tej z najniższym RRSO. Następnego dnia sprawdzasz konto – wpłynęły środki z kredytu. Ale chwila… Coś jest nie tak… Z umowy kredytu wynika, że całkowita kwota kredytu to 20 000,00 zł, a na Twoim koncie jest jedynie 17 000,00 zł. Okazuje się, że bank potrącił prowizję za udzielenie kredytu.

Historia ta zapewne wielu osobom wyda się znajoma. Czy zatem bank prawidłowo potrącił prowizję. Czy całkowita kwota kredytu może obejmować kredytowane koszty kredytu? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz czytając ten artykuł.

Parametry kredytu konsumenckiego

Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz.U.2019.1083 t.j. z dnia 2019.06.12, dalej: „ustawa o kredycie konsumenckim”) umowa o kredyt konsumencki musi zawierać informacje na temat m.in. całkowitej kwoty kredytu, rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO) oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta. Ustawodawca wprowadził te parametry, by konsument otrzymywał pełną informację o kosztach kredytu i łatwiej mógł zorientować się, ile kosztuje kredyt. Jakie jednak konkretne wartości kryją się pod tymi pojęciami i jakie mają one znaczenie przy wyborze kredytu?

Całkowity koszt kredytu definicja

Zgodnie z definicją zawartą w art. 5 pkt. 6 ustawy o kredycie konsumenckim całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:

  • odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy,
  • koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach.

Do całkowitego kosztu kredytu nie wlicza się natomiast kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta.

Omawiany termin służy do ustalenia zakresu opłat, jakie trzeba podać w reklamach dotyczących kredytu konsumenckiego (przedkontraktowy obowiązek informacyjny kredytodawcy). Stanowi on także obowiązkowy element dokumentu umowy o kredyt konsumencki w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym, gdy kredytu udzielono na okres do trzech miesięcy albo gdy podlega on spłacie na żądanie.

Jednak przede wszystkim całkowity koszt kredytu ma znaczenie dla ustalenia całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (o których przeczytasz poniżej).

Pamiętaj! W całkowitym koszcie kredytu powinny zostać zsumowane praktycznie wszystkie opłaty, jakimi zostanie obciążony konsument. Nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia nazwa danej opłaty.

Przykład: Zgodnie z umową o kredyt konsumencki konsument ponosi koszt przelewu sumy kredytu na rachunek bankowy konsumenta (opłata za przelew zewnętrzny). Kosztu takiego nie ujęto wprost w kategoriach kosztów wymienionych w art. 5 pkt 6 lit. a–b ustawy o kredycie konsumenckim, jednakże nie powinno budzić wątpliwości, że zawiera się on w całkowitym koszcie kredytu.

Jakie koszty wchodzą w skład całkowitego kosztu kredytu?

Przede wszystkim koszty wchodzące w skład całkowitego kosztu kredytu muszą pozostawać w funkcjonalnym (bezpośrednim lub pośrednim) związku z daną umową o kredyt konsumencki. Są to zatem jedynie takie koszty, do których poniesienia kredytobiorca jest zobowiązany, tylko dlatego, że zaciągnął kredyt. Innymi słowy, jeżeli konsument musiałby ponieść określoną opłatę na rzecz kredytodawcy nawet w sytuacji, w której nie zawarłby umowy kredytu, opłata taka nie stanowi składowej całkowitego kosztu kredytu.

Przykład: Członkowie spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych są zobowiązani do dokonywania comiesięcznych wpłat z tytułu składki członkowskiej. Obowiązek uiszczenia składki członkowskiej wynika ze stosunku członkowskiego, a nie z uwagi na zawarcie ze SKOK umowy pożyczki/kredytu. Koszt składki członkowskiej nie będzie uwzględniony przy obliczeniu całkowitego kosztu kredytu.

Z punktu widzenia możliwości zaliczenia danego kosztu jako wchodzącego w skład całkowitego kosztu kredytu irrelewantne pozostaje na kogo rzecz koszt ten zostanie poniesiony. Decydująca jest tu perspektywa kredytobiorcy. Całkowity koszt kredytu określa zatem wszystkie (możliwe do przewidzenia przez kredytodawcę) koszty kredytobiorcy, jakie ten zobowiązany jest ponieść biorąc kredyt.

Koszty kredytobiorcy mogą zatem stanowić dochód:

  • kredytodawcy (np. odsetki od kredytu),
  • pośrednika kredytowego działającego w interesie kredytodawcy lub konsumenta (np. prowizja pośrednika od udzielenia kredytu);
  • innej osoby trzeciej (np. składka ubezpieczeniowa dla ubezpieczyciela);
  • podmiotu państwowego (np. podatek od czynności cywilnoprawnych).

Całkowity koszt kredytu obejmuje nie tylko wydatki, których konsument dokonuje bezpośrednio, ale także i te wydatki, które ponosi inna osoba, a konsument – zgodnie z umową o kredyt konsumencki lub osobną umową – zobowiązany jest jej zrefundować.

Przykład: Kredytodawca zapłacił składkę ubezpieczeniową od umowy ubezpieczenia, która jest wymagana od kredytobiorcy w związku z kredytem. Z umowy kredytowej wynika obowiązek kredytobiorcy zwrotu kredytodawcy tych wydatków. W rezultacie koszty składki ubezpieczeniowej należy zaliczyć do całkowitego kosztu kredytu.

Obliczając całkowity koszt kredytu, co do zasady uwzględnia się jedynie koszty, które mogą powstać do upływu okresu kredytowania (tj. do daty całkowitej spłaty kredytu określonej w umowie).

Przykład: Jeżeli z umowy wynika, że kredyt ma być w całości spłacony do 15 grudnia 2019 r., w całkowitych kosztach kredytu ujęte będą odsetki kapitałowe za okres od zawarcia umowy do 15 grudnia 2019 r.

Pamiętaj! W całkowitym koszcie kredytu uwzględnione będą tylko odsetki kapitałowe (tj. za udostępnienie kapitału). Konsekwentnie, odsetki za opóźnienie (których wysokości kredytodawca w chwili zawarcia umowy nie jest w stanie przewidzieć) nie są objęte definicją „całkowitego kosztu kredytu”. Podobnie z resztą jak koszty powstające z związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy przez konsumenta.

Przykład: koszty czynności windykacyjnych: opłaty za monity telefoniczne, opłaty za wezwania do zapłaty; koszty sądowe związane z dochodzeniem roszczeń; koszty egzekucji.

W przypadku zmiennego oprocentowania kredytu – gdy odsetki nalicza się według stopy zmiennej – w całkowitym koszcie kredytu uwzględnia się tylko szacunkową wartość odsetek (obliczoną przy założeniu braku zmiany stopy procentowej przez cały okres kredytowania).

Ważne! W przypadku spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie całkowity koszt kredytu ulega proporcjonalnemu obniżeniu.

Więcej na temat wcześniejszej spłaty kredytu przeczytasz tutaj.

Całkowita kwota kredytu definicja

Całkowita kwota kredytu zgodnie z definicją wyrażoną w art. 5 pkt. 7 ustawy o kredycie konsumenckim oznacza maksymalną kwotę wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. W przypadku zaś umów, w których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, będzie to suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, jakie kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt konsumencki.

Wyjaśnić należy, że w przypadku kredytu polegającego na odroczeniu płatności wynagrodzenia za nabycie rzeczy lub usługi przez konsumenta albo rozłożeniu tej płatności na raty, całkowita kwota kredytu jest równa temu wynagrodzeniu lub tej jego części, której dotyczy odroczenie płatności albo rozłożenie na raty. Kwota ta nie obejmuje natomiast kosztów wchodzących w skład całkowitego kosztu kredytu.

Przykład: Przedsiębiorca sprzedaje konsumentowi określoną rzecz za 80 000 zł. Zgodnie z umową konsument przy nabyciu rzeczy ma zapłacić 10 000 zł, a spłaty pozostałej części ceny dokona w siedmiu ratach, płacąc dodatkowo odsetki oraz opłatę wstępną w łącznej wysokości 5 000 zł. W tej sytuacji całkowita kwota kredytu wynosi 70 000 zł.

Jeżeli umową o kredyt konsumencki jest umowa leasingu, najmu lub dzierżawy, całkowitą kwotę kredytu stanowi suma wynagrodzenia, jakie konsument ma zapłacić na rzecz przedsiębiorcy w okresie obowiązywania tej umowy, włącznie z ceną za przedmiot umowy, który konsument jest zobowiązany nabyć.

Naprowadzić należy także, że wciąż problematyczna (pomimo uzupełnienia treści ustawowej definicji całkowitej kwoty kredytu, w ten sposób, że pojęciem tym nie są objęte kredytowane koszty kredytu) pozostaje ocena przypadku, w którym udziela się konsumentowi kredytu, a kredyt ten – stosownie do postanowień umowy – w części jest przeznaczony wyłącznie na sfinansowanie odsetek, opłat, prowizji i innych kosztów ponoszonych przez konsumenta.

Przykład: Powróćmy do sytuacji opisanej na początku artykułu: Bank udziela konsumentowi kredytu w wysokości 20 000,00 zł. Zgodnie z umową konsument ma obowiązek zapłacić prowizję za udzielenie kredytu na rzecz banku w kwocie 3 000,00 zł. W umowie zastrzeżono, że prowizja przygotowawcza zostanie pobrana w ciężar kredytu przy jego wypłacie. W konsekwencji konsument otrzymuje wypłatę sumy 17 000,00 zł. Czy pobrana prowizja stanowi kredytowany koszt pożyczki? Ile wreszcie wynosi całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim: 20 000,00 zł czy 17 000,00 zł?

Odpowiedź na to pytanie ma istotne znaczenie m.in. przy obliczeniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, ponieważ całkowita kwota kredytu stanowi podstawę do dokonania takiego obliczenia. Dlatego zanim odpowiemy na te pytania wyjaśnijmy czym jest RRSO – czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania.

Rzeczywista roczna stopa oprocentowania

„Poinformowanie konsumenta o całkowitym koszcie kredytu w postaci RRSO obliczanej za pomocą swoistej formuły matematycznej jest (…), niezmiernie istotne. Po pierwsze bowiem informacja ta przyczynia się do przejrzystości rynku, ponieważ umożliwia ona konsumentowi porównanie ofert kredytowych. Po drugie, umożliwia ona konsumentowi dokonanie oceny zakresu podejmowanego zobowiązania”

wyrok TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r.,
C-377/14, Radlinger, www.curia.europa.eu, pkt 90.

Pojęcie tzw. rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania zostało wprowadzone do systemu prawnego w celu ułatwienia konsumentom porównywania różnych kredytów. RRSO to efektywna stopa oprocentowania kredytu, uwzględniająca wszystkie jego koszty, tak jakby były one oprocentowaniem w stosunku rocznym. Najprościej rzecz ujmując, wszystkie koszty kredytu stają się niejako oprocentowaniem. Gdyby zatem jedynym kosztem kredytu były odsetki, to RRSO równa by była efektywnemu oprocentowaniu. Natomiast, gdy obok odsetek pojawiają się inne koszty, to RRSO ulega podwyższeniu stosownie do wysokości tych kosztów.

Niższe oprocentowanie kredytu nie zawsze gwarantuje, że dana oferta jest najtańsza, ponieważ oprocentowanie może nie być jedynym kosztem kredytu. Należy jednak zauważyć, że RRSO – zwłaszcza w przypadku kredytów zawieranych na czas krótszy niż rok – może stanowić mało relatywne kryterium wyboru oferty.

Przykład: RRSO kredytów krótkoterminowych (zwłaszcza udzielanych przez niebankowe instytucje pożyczkowe) może wynosić nawet kilkaset procent.

Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wyliczana jest według skomplikowanego wzoru matematycznego podanego w załączniku nr 4. do ustawy o kredycie konsumenckim, dlatego przeciętny konsument może nie być w stanie samodzielnie zweryfikować poprawności obliczania RRSO przez kredytodawcę. Co prawda, w Internecie są dostępne liczne kalkulatory RRSO, których użycie nie zawsze prowadzi do uzyskania prawidłowego wyniku. UOKiK zaleca więc ostrożność w korzystaniu z tego rodzaju kalkulatorów.

Całkowita kwota do zapłaty definicja

Wyjaśnić wypada także czym jest całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta.

Najprościej rzecz ujmując jest to kwota stanowi sumę wartości:

  • całkowitego kosztu kredytu oraz
  • całkowitej kwoty kredytu.

Kwota ta obrazuje, ile pieniędzy będzie musiał łącznie przeznaczyć na spłatę wszelkich zobowiązań związanych z uzyskanym kredytem (na rzecz kredytodawcy lub innych podmiotów).

Pamiętaj jednak, że w ostatecznym rozrachunku może okazać się, że za kredyt zapłaciłeś więcej niż wynosiła całkowita kwota do zapłaty wskazana w umowie. Może tak być, ponieważ całkowity koszt kredytu nie obejmuje kosztów, które nie są znane kredytodawcy (np. odsetki za opóźnienie, koszty windykacyjne) oraz kosztów opłat notarialnych.

Całkowita kwota kredytu a kredytowane koszty kredytu

W tym miejscu postaram się ostatecznie rozstrzygnąć, czy bank w opisanej na początku sytuacji, prawidłowo potrącił kwotę prowizji z udzielonej kwoty kredytu, a także czy prawidłowo wskazał w umowie całkowita kwotę kredytu.

Nie ulega wątpliwości, że całkowity koszt kredytu odnosi się do kosztów, które konsument jest zobowiązany ponieść przed udzieleniem kredytu (np. opłata za rozpatrzenie wniosku kredytowego), przy zawieraniu umowy z kredytodawcą (np. prowizja przygotowawcza), przy wypłacie kredytu (np. koszt przelewu na rachunek bankowy konsumenta) i na etapie spłaty kredytu (np. odsetki).

Zgodnie natomiast z definicją ustawową całkowita kwota kredytu jest to suma wszystkich środków pieniężnych, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim). Wprowadzenie wymogu określenia tego parametru pożyczki w umowie sprowadza się do konieczności udzielenia konsumentowi w momencie zawarcia umowy o kredyt rzetelnej informacji o wysokości kwoty, jaką będzie mógł dysponować w sposób dowolny po zawarciu umowy o kredyt.

Do powyższej kwoty nie mogą być wobec tego wliczone opłaty za udzielenie przedmiotowego kredytu, w tym m.in. prowizja czy też odsetki. Wszystkie koszty związane z udzieleniem kredytu ponoszone przez konsumenta powinny zostać umieszczone jedynie w całkowitym koszcie kredytu (art. 5 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim).

Analogiczne stanowisko zajęła w tej sprawie Komisja Europejska w Wytycznych w sprawie stosowania przepisów dyrektywy o kredycie konsumenckim dotyczących rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania . Konsekwentnie, stanowisko takie jest powielane w orzeczeniach TSUE .

Stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

W omawianym kontekście warto zwrócić uwagę także na stanowisko Prezesa UOKiK wyrażone w decyzji nr 10/2013 (DDK-61-7/12/AS) z dnia 21 grudnia 2013 r. W punkcie VII rzeczonej decyzji Prezes UOKiK uznał za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów działanie polegające na przekazywaniu konsumentom informacji, która wprowadziła ich w błąd co do proporcji między całkowitym kosztem kredytu a całkowita kwotą kredytu, poprzez prezentowanie informacji o całkowitej kwocie kredytu obliczonej przy założeniu, że powinna ona uwzględniać kredytowane koszty kredytu, co stanowi nieuczciwą praktykę rynkową.

We wspomnianej decyzji Prezes UOKiK wskazał, że kredytodawca udzielając kredytu konsumenckiego kredytował także opłatę za ubezpieczenie, uwzględniając kredytowane koszty kredytu zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak i w całkowitych kosztach kredytu. Jednakże wykładnia ustawy o kredycie konsumenckim prowadzi do wniosku, iż kredytowane przez przedsiębiorcę koszty powinno się uwzględniać jedynie po stronie całkowitego kosztu kredytu. Elementy zawarte w całkowitym koszcie kredytu nie mogą zawierać się równocześnie w całkowitej kwocie kredytu, gdyż w przeciwnym przypadku konsument musiałby zapłacić je dwukrotnie. W związku z tym koszty finansowane przez kredytodawcę nie stanowią elementu całkowitej kwoty kredytu i nie powinny być podawane w ramach informacji o niej.

Niezależnie od powyższego podkreślić należy, iż koszty te nie są przekazane do swobodnej dyspozycji kredytobiorcy, a więc nie spełniają warunków definicji całkowitej kwoty kredytu. Powinny one być zatem podane kredytobiorcy jedynie jako element całkowitego kosztu kredytu. Kredytodawca powinien wobec tego w formularzu informacyjnym, w umowie kredytu konsumenckiego, jak również w innych wypadkach, w których przedstawiane są informacje na temat kosztów kredytu, wskazać finansowane koszty jedynie w całkowitym koszcie kredytu, nie zaś w całkowitej kwocie kredytu. Każde inne rozwiązanie prowadzi bowiem do zafałszowania proporcji kosztów i udostępnionej konsumentowi kwoty i w konsekwencji uniemożliwia konsumentom rzetelne porównanie ofert różnych przedsiębiorców.

Konsument porównując oferty różnych kredytodawców – w przypadku porównania oferty np. z kredytowaną składka ubezpieczeniową i bez niej – nie będzie mógł zidentyfikować najtańszej oferty kredytowej. Kredyt, w którym koszty są finansowane może się wydać konsumentowi atrakcyjniejszy, gdyż będzie on uważał, że zostanie mu przekazana do swobodnego dysponowania suma bez potrącenia tych kosztów. Konsument w rzeczywistości otrzyma jednak mniejszą ilość środków. Uwzględnienie kredytowanych kosztów zarówno w całkowitym koszcie jak i całkowitej kwocie sprawia zatem, że proporcje kwoty do kosztów wydają się bardziej korzystne w przypadku oferty z kredytowanymi kosztami.

Skutki naruszeń kredytodawcy w zakresie wskazania całkowitej kwoty kredytu

W ocenie Prezesa UOKiK działania takie, jak opisane powyżej, mogą wprowadzać konsumentów w błąd, doprowadzając tym samym do wyboru mniej korzystnej oferty kredytowej (w praktyce oznacza to bowiem podjęcie decyzji, której w niezakłóconych warunkach konsument by nie podjął).

Działania takie uznane mogą być również za naruszające dobre obyczaje, polegające na obowiązku rzetelnego informowania słabszej strony stosunku zobowiązaniowego (tj. konsumenta) o istotnych cechach usługi, w tym przede wszystkim o jej cenie. Znajomość przedstawionej problematyki wykracza bowiem poza wiedzę, jaką może posiadać przeciętny konsument. Dlatego nawet rozsądny, ostrożny i prawidłowo poinformowany konsument jest narażony na podjęcie w takiej sytuacji błędnej decyzji. W tych okolicznościach należy wymagać od przedsiębiorców przywiązywania szczególnej wagi do prawidłowego i rzetelnego informowania konsumentów w tym zakresie.

Przenosząc powyższe na kanwę opisanego na początku przypadku, działanie banku polegające na zaliczeniu do kwoty pożyczki kredytowanych kosztów pożyczki – tj. prowizji za udzielenie kredytu – jest sprzeczne z art. 30 ust. 1 pkt 4 ustawy o kredycie konsumenckim i może wprowadzić konsumenta w błąd co do prawidłowej proporcji pomiędzy całkowitym kosztem kredytu a kwotą udzielonej pożyczki, a tym samym być uznane za nieuczciwą praktykę rynkową.

W przypadku, gdy oferty dwóch pożyczkodawców nie różnią się od siebie pod kątem wysokości całkowitej kwoty kredytu oraz realnych kosztów, jakie musi ponieść konsument z tytułu udzielenia pożyczki, konsument zostaje wprowadzony w błąd w zakresie kwoty, jaka uzyska od pożyczkodawcy, a kierowana do niego oferta wydaje się w pierwszym momencie korzystniejsza, niż oferta konkurencji. Konsument ma bowiem przeświadczenie, że u jednego przedsiębiorcy uzyska więcej środków finansowych przy znacznie niższym koszcie pożyczki. Takie działanie może naruszać dobre obyczaje.

Warto wiedzieć, że w przypadku uznania określonej praktyki instytucji udzielającej kredytów/pożyczek za nieuczciwą praktykę rynkową, konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony może żądać m.in. naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu.

Nadmienić wypada również, że konsekwencjami błędnego wskazania przez kredytodawcę w umowie całkowitej kwoty kredytu aktualizuje również uprawnienia wynikające z:

  • art. 53 ust. 1 i 2 ustawy o kredycie konsumenckim – odstąpienie od umowy kredytu,
  • art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim – tzw. sankcja kredytu darmowego (zwrotowi podlega wówczas „czysty” kapitał pożyczki bez żadnych kosztów).

„Dobrowolne” potrącenie prowizji

Nie ma wątpliwości, że praktyka polegająca na automatycznym potrąceniu z kwoty udzielonego kredytu kosztów jego udzielenia, np. prowizji, stanowi naruszenie praw konsumenta. Bardziej problematyczny z tego punktu widzenia jest przypadek, w którym konsument teoretycznie dobrowolnie wyraża zgodę na potrącenie kosztów z udostępnionych mu środków.

Jeżeli umowa nie określa przeznaczenia kredytu, konsument może wszakże dobrowolnie przekazać część kapitału kredytu na pokrycie kosztów związanych z umową o kredyt konsumencki – np. złożyć pisemną dyspozycję potrącenia z kwoty udzielonego kredytu prowizji. W takiej sytuacji powyższa część nadal wchodzi w skład całkowitej kwoty kredytu. Wynik obliczeń całkowitej kwoty kredytu, całkowitego kosztu kredytu, całkowitej kwoty do zapłaty oraz RRSO przedstawia się wówczas odmiennie niż w sytuacji, gdy – zgodnie z umową – koszty są obligatoryjnie pobierane w ciężar kapitału kredytu.

Przykład: Bank udziela konsumentowi nieoprocentowanej pożyczki na rok w wysokości 30 000 zł. Zgodnie z umową konsument jest zobowiązany do zapłaty prowizji przygotowawczej w wysokości 6 000 zł. Umowa nie przewiduje mechanizmu automatycznego pobrania prowizji w ciężar kapitału pożyczki. Konsument otrzymuje od banku środki w wysokości 30 000 zł, a część tych środków w kwocie 6 000 zł – według swojej decyzji – przeznacza na opłacenie prowizji. Dokonując obliczeń przewidzianych w przepisach o kredycie konsumenckim, należy przyjąć, że całkowita kwota kredytu wynosi 30 000 zł, całkowity koszt kredytu – 6 000 zł, a całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta – 36 000 zł. W rzeczywistości jednak konsument ma obowiązek zwrócić jedynie otrzymaną kwotę 30 000 zł.

Takie działanie banku jest wątpliwe z punktu widzenia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim o tyle, o ile dobrowolność przekazania części środków na pokrycie prowizji przez konsumenta jest iluzoryczna. Bardzo często jest bowiem tak, że wykorzystuje się nieświadomość konsumenta i prosi o podpisanie różnych dokumentów, z których jednym jest np. dyspozycja potrącenia kwoty prowizji. I choć formalnie potrącenie prowizji w opisanej sytuacji nie następuje automatycznie, to w praktyce ma taki charakter.

Jeżeli zatem masz problem z kredytem, nie jesteś pewien czy bank prawidłowo określił parametry pożyczki lub bezskutecznie próbujesz odstąpić od umowy albo skorzystać z sankcji kredytu darmowego – wypełnij formularz. Opisz swój problem, a doświadczony zespół prawników dokona kompleksowej oceny prawnej Twojej sytuacji, a także pomoże Ci w sporze z bankiem.

Informujemy, że wypełnienie i przesłanie formularza jest bezpłatne.

Marta Plichta
Prawnik. Doświadczenie zawodowe w ramach kancelariach adwokackich zdobywa nieprzerwanie od trzeciego roku studiów. Zajmowała się głównie sprawami cywilnymi (na wszystkich etapach zaawansowania), zwłaszcza dotyczącymi umów kredytów i pożyczek.