Wyobraź sobie, że niespodziewanie wygrywasz na loterii 50 tysięcy złotych. Nareszcie możesz wymienić samochód lub wyjechać z żoną w długą podróż do ciepłych krajów. Początkowa euforia mija jednak tak szybko, jak się pojawiła, gdy przypominasz sobie, że masz niespłacony kredyt w banku. Co prawda, kredyt spłacasz w ratach i wcale nie musisz przeznaczyć wygranych pieniędzy na jego przedterminową spłatę. Z drugiej jednak strony, wcześniejsza spłata kredytu gotówkowego pozwoli Ci zapomnieć o co miesięcznym regulowaniu rat. Zadajesz sobie wobec tego pytanie: wcześniejsza spłata kredytu – czy warto?

Wcześniejsza spłata kredytu podstawa prawna

Uprawnienie do wcześniejszej spłaty kredytu przysługuje kredytobiorcom na podstawie przepisów Rozdziału 4. (tj. art. 48 – 52) ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz.U.2019.1083 t.j. z dnia 2019.06.12, dalej: „ustawa o kredycie konsumenckim”). Pamiętać jednak należy, iż regulacja zawarta w tej ustawie dotyczy tylko takich umów, które spełniają przesłanki uznania jej za kredyt konsumencki.

Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, umowa o kredyt konsumencki jest umową, na mocy której przedsiębiorca zwany „kredytodawcą”, w zakresie swojej działalności, udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi kredytu w jakiejkolwiek postaci, o wartości jednak nie wyższej niż 255 550 zł (lub równowartości tej kwoty w obcej walucie).

Konsumentem jest z kolei osoba fizyczna, która zawiera z kredytodawcą umowę w celu niezwiązanym bezpośrednio z działalnością gospodarczą.

Więcej na temat tego, czym jest kredyt konsumencki przeczytasz tutaj.

Pamiętaj! Jeżeli jesteś kredytobiorcą, a umowa kredytowa, którą zawarłeś spełnia przesłanki kredytu konsumenckiego masz prawo w każdym czasie do spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie.

Regułę, zgodnie z którą kredytobiorca jest uprawniony do przedterminowego spłacenia kredytu wprowadza art. 48 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. Regulacja ta stanowi konkretyzację zasady, wynikającej z art. 457 KC, zgodnie z którą termin spełnienia świadczenia oznaczony przez czynność prawną poczytuje się w razie wątpliwości za zastrzeżony na korzyść dłużnika. Konsekwentnie zatem, termin zwrotu kredytu zastrzeżony w umowie o kredyt konsumencki jest zawsze terminem na korzyść kredytobiorcy. Oznacza to, że:

  • kredytobiorca może spełnić świadczenie na rzecz kredytodawcy przed terminem określonym w czynności prawnej, a kredytodawca jest zobowiązany takie świadczenie przyjąć;
  • kredytodawca nie może sam domagać się od kredytobiorcy przedterminowego spełnienia świadczenia, chyba że – we właściwym trybie – dokonał wypowiedzenia umowy albo z mocy ustawy nastąpiła natychmiastowa wymagalność wierzytelności (zob. art. 458 KC).

Pamiętaj! Nie tylko kredyt konsumencki możesz spłacić wcześniej. Dopuszczalna jest także (całkowita lub częściowa) spłata kredytu hipotecznego przed terminem zastrzeżonym w umowie, a to na podstawie art. 39 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. z 2017 r. poz. 819).

Zakaz ograniczania możliwości wcześniejszej spłaty

Zgodnie z intencją ustawodawcy wyrażone w art. 48 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim prawo do wcześniejszej spłaty kredytu, ma zagwarantować kredytobiorcom pełna swobodę co do przedterminowego spełnienia świadczenia. Dlatego też niedopuszczalne jest umowne zastrzeżenie, że wcześniejsza spłata kredytu jest uzależniona od uprzedniego poinformowania kredytodawcy przez konsumenta o zamiarze dokonania przedterminowej spłaty, ani tym bardziej od zgody kredytodawcy.

W praktyce ogólna zasada zakazująca ograniczania możliwości dokonania przez kredytobiorcę spłaty kredytu przed terminem wynikającym z umowy oznacza zakaz wprowadzania wszelkiego rodzaju postanowień umownych, które faktycznie mogłyby ograniczyć albo uniemożliwić skorzystanie przez kredytobiorcę z tego uprawnienia. Niedopuszczalne jest wobec tego zastrzeżenie, że kredytobiorca może dokonać wcześniejszej spłaty, której wysokość musi jednak przekroczyć określoną kwotę minimalną, lub że jest ona możliwa jedynie w określonych terminach. Postanowienia takie są nieważne (art. 47 ustawy o kredycie konsumenckim w zw. z art. 58 § 3 in principio KC).

Przykład: Nieważne są postanowienia umowy, zgodnie z którymi: (i) wcześniejsza spłata może być dokonana dopiero po upływie połowy okresu kredytowania; (ii) kredytodawca może w każdym czasie dokonać wcześniejszej spłaty, jednak wysokość dodatkowej wpłaty nie może być niższa niż 1000 zł.

Warto wiedzieć także, że zgodnie z art. 35a ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w przypadku gdy kredytu udzielono w walucie obcej albo indeksowano do waluty obcej, konsument może dokonywać spłaty należności bezpośrednio w tej walucie. Przepis ten odpowiednio stosuje się do przedterminowej spłaty całości lub części kredytu (art. 35a ust. 2 ustawy o kredycie konsumenckim). Kredytodawca nie może zatem zastrzec, np. że wcześniejsza spłata kredytu denominowanego lub indeksowanego może być dokonana jedynie w polskich złotych.

Ważne jest również to, że kredytobiorca jest uprawniony do spełnienia świadczenia w każdym czasie, czyli może dokonać przedterminowej płatności w wybranym, dogodnym dla siebie momencie.

„Użyte (…) stwierdzenie »w każdym czasie« musi obowiązywać w ścisłym tego słowa znaczeniu, ponieważ konsument powinien mieć pełną swobodę w spłacie kredytu, kiedy tylko poweźmie taki zamiar.”

Uzasadnienie do projektu ustawy o kredycie konsumenckim,
VI kadencja, druk sejm. nr 3596, s. 45.

Za pewnego rodzaju ograniczenie swobody wcześniejszej spłaty zobowiązania przez kredytobiorcę – dopuszczalne jednak przez ustawodawcę – uznać jednak można uprawnienie kredytodawcy do pobrania z tego tytułu dodatkowej prowizji, o której przeczytasz w dalszej części artykułu.

Kredyt spłacony przed terminem korzyści

Niewątpliwie każdy kredytobiorca, który dokona częściowej, a tym bardziej całkowitej spłaty kredytu przed terminem wynikającym z umowy zyska komfort psychiczny – wszak przestanie być dłużnikiem, lub będzie nim w mniejszym stopniu (bo jego dług zmaleje).

Na potrzeby niniejszego artykułu skupimy się jednak na korzyściach bardziej wymiernych. Szczegółowo omówione zostaną korzyści ekonomiczne, jakie pociąga za sobą przedterminowa spłata zobowiązania kredytowego. Innymi słowy, spróbujemy wyjaśnić, ile możesz zaoszczędzić spłacając wcześniej kredyt.

Jakie koszty zostaną nam zwrócone?

Zgodnie z art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą. Ustęp 2. tego przepisu wskazuje w kolei, że te same korzyści wynikają w przypadku spłaty jedynie części kredytu przed terminem określonym w umowie.

Z perspektywy omawianego przepisu kluczowe wydaje się pojęcie całkowitego kosztu kredytu. Jeżeli zawarta z kredytobiorcą umowa nie zawiera własnej definicji całkowitego kosztu kredytu, przyjąć należy, zgodnie z art. 5 pkt 6 ustawy kredycie konsumenckim, że całkowity koszt kredytu konsumenckiego obejmuje wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych w przypadku, gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu – z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta.

Biorąc za punkt odniesienia przedstawioną powyżej definicję, przyjąć by należało, że proporcjonalnemu zwrotowi w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu podlegają wszelkie koszty, do jakich pokrycia zobowiązany był kredytobiorca. Taką z resztą wykładnię przyjęli i zaprezentowali we wspólnym stanowisku z dnia 16 maja 2016 r. w sprawie interpretacji art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim Rzecznik Finansowy i Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

„(…) należy stwierdzić, że zarówno wykładnia literalna, jak i wykładnia celowościowa prowadzą do wniosku, że art. 49 ust. 1 ustawy należy rozumieć w ten sposób, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu następuje obniżenie wszystkich możliwych kosztów kredytu, niezależnie od ich charakteru, z tymże wyjątkiem, iż redukcja ta ma charakter proporcjonalny w tym sensie, że odnosi się do okresu od dnia faktycznej spłaty kredytu do dnia ostatecznej spłaty określonej w umowie.”

Stanowisko Rzecznika Finansów i Prezesa UOKiK z dnia 16 maja 2016 r.

Z przedstawioną interpretacją polemizują jednak przedsiębiorcy udzielający kredytów konsumenckich. Prowadzona przez nich argumentacja jest o tyle niebezpieczna, że często zyskuje aprobatę sądów, przed którymi toczą się postępowania w przedmiocie zwrotu części kosztów przedterminowo spłaconego kredytu.

Kredyt spłacony przed terminem – czy bank zwróci Ci prowizję?

W doktrynie i orzecznictwie art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim jest przedmiotem rozbieżnych poglądów. Równie popularne – jak pogląd Rzecznika Finansowego i Prezesa UOKiK – jest stanowisko, iż powołany przepis nie obejmuje m.in. prowizji przygotowawczej, która stanowi wynagrodzenie kredytodawcy za czynności związane z zawarciem umowy o kredyt konsumencki.

Kredytodawcy przekonują bowiem, że przepis ten dotyczy jedynie takich świadczeń kredytobiorcy, których wysokość lub powstanie zależy od okresu kredytowania, czyli okresu, na jaki udzielono kredytu. Dlatego też redukcja kosztów określonych w art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim powinna dotyczyć jedynie należności naliczanych okresowo. Obowiązek obniżenia całkowitego kosztu kredytu odnosi się w takim ujęciu wyłącznie do kosztów rozłożonych w czasie. Jednak o tym, czy dany koszt jest rozłożony w czasie, nie decyduje termin jego wymagalności ani też fakt, kiedy konsument go faktycznie poniósł, ale okres, do którego odnosi się ten koszt. Zwolennicy tej koncepcji zakładają zatem dychotomiczny podział kosztów kredytu na:

  • koszty, których wysokość została rozłożona w czasie – zależnych od czasu obowiązywania umowy (np. odsetki, koszty zabezpieczenia lub ubezpieczenia kredytu, opłata za prowadzenie rachunku bankowego założonego do obsługi kredytu);
  • koszty, których wysokość jest stała, nierozłożona w czasie – niezależnych od długości obowiązywania umowy.

Do tej drugiej grupy zwolennicy omawianej koncepcji zaliczają koszty pobierane za jednorazowe czynności lub usługi (np. opłata przygotowawcza pokrywająca koszty udzielenia kredytu, prowizja pośrednika za zawarcie umowy kredytowej). Konsekwentnie uznają, że nie będą ulegały one obniżeniu w razie spłaty kredytu przed terminem. Natomiast koszty „rozciągnięte” w czasie będą podlegały obniżeniu według kryterium czasowego, to jest biorąc pod uwagę okres, o który skrócono czas obowiązywania umowy.

Jak widać wyegzekwowanie zwrotu opłat pobieranych przy zawarciu umowy (opłata przygotowawcza, prowizja za udzielenie kredytu, opłata administracyjna, itp.) nie jest ani oczywiste, ani łatwe. Wniosek o zwrot prowizji kredytu niemal zawsze spotyka się z odmową banku. W takiej sytuacji najlepiej skorzystać z pomocy doświadczonych prawników – wypełnij formularz kontaktowy. Opisz swój problem – my Ci pomożemy!

Informujemy, że wypełnienie i przesłanie formularza jest bezpłatne.

Jaka część kosztów zostanie Ci zwrócona?

Odpowiedź na to pytanie jest trudna i łatwa zarazem. Zgodnie bowiem z art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim świadczenia kredytobiorcy ulegają proporcjonalnej redukcji w wyniku przedterminowej spłaty kredytu. Proporcję tę oblicza się jako stosunek: (i) czasu, o jaki skrócono okres naliczania danego świadczenia, do (ii) okresu, w którym naliczono dane świadczenie zgodnie z umową o kredyt konsumencki. Następnie proporcję tę odnosi się do wysokości umówionego świadczenia pieniężnego. Nie ma przy tym znaczenia, kiedy kredytobiorca określony koszt poniósł, co oznacza, że przysługuje mu proporcjonalny zwrot także tych kosztów, które już opłacił.

Przykład: W umowie o kredyt konsumencki, którą zawarto na dwa lata, zastrzeżono opłatę za przesyłanie konsumentowi niestandardowych informacji w wysokości 20 zł miesięcznie. Konsument zapłacił całą opłatę za dwa lata z góry (tj. 480 zł). Po sześciu miesiącach od zawarcia umowy konsument w całości spłacił kredyt przed terminem. Stosowna proporcja wynosi 6/24 (25%), a konsumentowi przysługuje zwrot sumy 360 zł (480 zł – 120 zł).

Ostateczna wysokość przysługującej Ci ulgi w kosztach kredytu z tytułu jego wcześniejszej spłaty będzie jednak uzależniona nie tylko od tego, jaką część kredytu spłacisz (czyli w praktyce o jaką część koszty te powinny zostać pomniejszone), ale również od tego jakie koszty uznane zostaną za „te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy”. Nieuznawanie za takie koszty np. opłaty prowizyjnej (z czym – przypomnijmy – nie zgadzają się Rzecznik Finansowy i Prezes UOKiK) daje kredytodawcom możliwość zminimalizowania własnej straty spowodowanej wcześniejszą spłatą kredytu. Nie jest bowiem tajemnicą, że im dłużej korzysta się z kapitału udostępnionego przez bank, tym więcej bank zarabia. Przedterminowa spłata kredytu pozbawia natomiast bank zysku, gdyż rodzi konieczność zwrotu części (także pobranych już) kosztów kredytu. Stąd wykształciła się niepokojąca praktyka kredytodawców do zastrzegania wysokich opłat początkowych, które według nich nie podlegają proporcjonalnemu zwrotowi, jeżeli kredyt zostanie spłacony przez terminem.

Pamiętaj! Odmowa banku zwrócenia Ci części prowizji nie oznacza, że zwrot pieniędzy Ci się nie należy.

Nie tylko korzyści – czyli prowizja za wcześniejszą spłatę

Co do zasady nie jest dopuszczalne zastrzeganie jakichkolwiek opłat, kosztów, rekompensat czy odszkodowań na rzecz kredytodawcy, gdy konsument dokonuje płatności przed terminem.

Art. 50 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim wprowadza jednak wyjątek od tej zasady przewidując możliwość umownego zastrzeżenia przez kredytodawcę prowizji z tytułu przedterminowej spłat kredytu w całości bądź w części.

„Przedmiotowa regulacja ma uniemożliwić wprowadzanie przez kredytodawców opłat, które faktycznie uniemożliwiałyby konsumentowi dokonanie spłaty kredytu przed terminem”

Uzasadnienie do projektu ustawy o kredycie konsumenckim,
VI kadencja, druk sejm. nr 3596, s. 48.

Prowizję od przedterminowej spłaty kredytu można pobrać od konsumenta tylko wtedy, gdy łącznie spełnione są następujące warunki:

  • prowizję taką przewiduje umowa o kredyt konsumencki oraz określa jej stawkę lub zasady ustalenia tej stawki (zob. art. 30 ust. 1 pkt 17 ustawy o kredycie konsumenckim);
  • przedterminowa spłata przypada na okres, w którym stopa oprocentowania kredytu jest stała – oznacza to, że oprocentowanie kredytu (odsetki kapitałowe) musi być wyrażone za pomocą określonej liczby (np. w klauzuli o treści: „Kredyt jest oprocentowany w wysokości 7% w stosunku rocznym”), w kredytach o zmiennej stopie oprocentowania (np. gdy oprocentowanie jest w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego) zastrzeżenie prowizji nie jest możliwe;
  • kwota spłacanego w okresie dwunastu kolejnych miesięcy kredytu jest wyższa niż trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, ogłaszanego przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” z grudnia poprzedzającego rok spłaty kredytu – pobranie prowizji będzie zatem możliwe jedynie wtedy, gdy sumaryczna wartość wpłat (niezależnie od ich ilości) przekroczy pewien minimalny pułap;

Przykład: Jeżeli dokonujesz całkowitej wcześniejszej spłaty kredytu w 2019 roku, bank będzie mógł naliczyć prowizję, jeżeli suma dokonanych przez Ciebie wpłat w okresie ostatnich 12 miesięcy przekroczy 15.824,85 zł (przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2018 r. wyniosło bowiem 5.274,95 zł).

Wysokość prowizji za wcześniejszą spłatę

Ustawa o kredycie konsumenckim limituje także wysokość ewentualnej prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu. Zgodnie z art. 50 ust. 2 tej ustawy prowizja od przedterminowej spłaty kredytu nie może przekraczać 1 procenta spłacanej części kredytu, jeżeli okres między datą zwrotu kredytu a umownym terminem jego spłaty przekracza rok. W przeciwnym wypadku prowizja nie może przekraczać 0,5 procenta spłacanej części kwoty kredytu (art. 50 ust. 3).

Prowizję nalicza się od całej kwoty przedterminowej spłaty kredytu (tj. kapitału kredytu), a nie tylko od nadwyżki ponad dolny próg, który wyznaczono w art. 50 ust. 1. Umowa kredytu może jednak wprowadzić rozwiązanie korzystniejsze dla konsumenta (art. 47).

Jeżeli kredytobiorca przedterminowo spłaca określoną ratę kredytu, na potrzeby stosowania art. 50 ust. 2–3 ustawy o kredycie konsumenckim trzeba uwzględniać umówiony termin płatności tej raty, a nie końcowy termin spłaty całego kredytu.

Ważne jest to, że omawiana prowizja nie może być wyższa niż suma odsetek, które kredytobiorca byłby zobowiązany zapłacić w okresie między dniem przedterminowej spłaty kredytu a uzgodnionym terminem zakończenia umowy, tj. umówionym terminem płatności (art. 50 ust. 4 in principio).

Przykład: W umowie postanowiono, że konsument jest zobowiązany spłacić kredyt do dnia 31 lipca 2019 roku. Konsument dokonał przedterminowej spłaty całości kredytu w dniu 31 czerwca 2019 roku. Gdyby spłacił kredyt w umówionym terminie, musiałby dodatkowo zapłacić na rzecz kredytodawcy odsetki od kredytu naliczone za lipiec w wysokości 400 zł. Prowizja od przedterminowej spłaty nie może zatem przekroczyć sumy 400 zł.

W art. 50 ust. 4 in fine wprowadzono dodatkową regułę, że prowizja od przedterminowej spłaty nie może być wyższa niż bezpośrednie koszty kredytodawcy związane z tą spłatą. Może tu chodzić przede wszystkim o koszty zerwania finansowania odwrotnego udzielonego kredytodawcy oraz koszty technicznej obsługi wcześniejszej spłaty.

Pamiętaj jednak, że w ewentualnym sporze sądowym, to na kredytodawcy, a nie na kredytobiorcy będzie spoczywał ciężar udowodnienia poniesienia takich kosztów i ich wysokości.

Prowizja za spłatę kredytu przed terminem nie przysługuje kredytodawcy w przypadku umów:

  • kredytu w rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowym;
  • w których spłata została dokonana zgodnie z umową ubezpieczenia zawartą w celu zabezpieczenia spłaty kredytu.

Bilans zysków i strat

Podsumowując, należy stwierdzić, że odpowiedź na pytanie czy warto spłacić kredyt przed terminem wynikającym z umowy nie jest oczywista. Konieczna jest bowiem indywidualna analiza konkretnego przypadku. Niewątpliwie jednak w przeważającej części przypadków wcześniejsza spłata kredytu niesie dla dokonującego jej kredytobiorcy nie tylko ulgę psychiczną, lecz także odczuwalne korzyści ekonomiczne.

Marta Plichta
Prawnik. Doświadczenie zawodowe w ramach kancelariach adwokackich zdobywa nieprzerwanie od trzeciego roku studiów. Zajmowała się głównie sprawami cywilnymi (na wszystkich etapach zaawansowania), zwłaszcza dotyczącymi umów kredytów i pożyczek.